Zadzwoń: 22 4 600 300 801 40 40 40

Nieuczciwa sprzedaż czyli misselling

Nieuczciwa sprzedaż czyli misselling

Gdy decydujemy się na zakup od sprzedającego, wówczas mamy nadzieję, że dołoży on wszelkich starań, aby transakcja była w pełni udana. Niestety, w praktyce możemy spotkać się również z nieuczciwą sprzedażą, która w języku angielskim określana jest jako misselling. Czym dokładnie jest misselling i w jaki sposób możemy się przed nim ustrzec?

Nieuczciwi sprzedający mogą znaleźć się w każdej branży. W przypadku missellingu mówimy dokładnie o branży finansowej, z którą stykamy się regularnie, na przykład podczas zaciągania pożyczek, kredytów, zawierania umów ubezpieczeniowych.

Swoje przyczyny misselling ma w szczególności w chęci zysku. Firmy oraz sprzedawcy dążą do tego, aby sprzedać jak najwięcej, a w tym celu posuwają się do nierzetelnych działań. Pracownicy banków, firm ubezpieczeniowych dążą do tego, aby wyrobić normę i zyskać jak najwięcej na prowizji. W rezultacie cierpią na tym klienci, którzy wierzą im i często nie czytają umów, w których zapisy są już inne niż wyjaśnienia sprzedawcy.

Czym jest nieuczciwa sprzedaż?

Pojęcie nieuczciwej sprzedaży jest dość szerokie. Mogą na nią składać się mogą zarówno zachowania, jak i procedury handlowe oraz działania marketingowe, które mają na celu wprowadzenie konsumentów w błąd.

Przykładowe zachowania zaliczane do nieuczciwej sprzedaży to wprowadza konsumenta w błąd co do mechanizmu funkcjonowania oferowanego produktu, brak dokładnej informacji o funkcji i zastosowaniu danego produkty. Także mogą być to wprowadzająca w błąd reklama lub broszura, która nie obejmuje ważnych informacji informacje na temat danego produktu finansowego czy ubezpieczeniowego.

Wobec tego wtedy, gdy zawarliśmy umowę o pożyczkę gotówkową, a potem okazało się, że jej koszty są znacznie wyższe niż te wskazane przez sprzedającego, padliśmy ofiarą missellingu. Także ma to miejsce wtedy, gdy sprzedawca powie nam coś innego niż w umowie, na przykład wprowadzi nas błąd dotyczący zakresu polisy ubezpieczeniowej.

Jak możemy ustrzec się przed missellingiem?

Nikt z nas nie chciałby narazić się na misselling. Najprostszym sposobem, aby nie paść ofiarą takiego oszustwa, jest dokładne zapoznanie się z umową danego produktu finansowego czy ubezpieczeniowego. Niestety, takie umowy są dość zawiłe, pisane sformalizowanym językiem, mogą liczyć nawet kilkadziesiąt stron.

Gdy nie potrafimy samodzielnie przeanalizować, czy umowa jest bezpieczna i nie zawiera groźnych zapisów, możemy poprosić o to inne osoby. Pomóc może nam ktoś z rodziny, znajomych, możemy też zapytać o wątpliwe dla nas zapisy na forach internetowych albo skorzystać z pomocy radcy prawnego albo adwokata.

Co wtedy, gdy staliśmy się ofiarą missellingu?

Osoby, które stały się ofiarami nieuczciwej sprzedaży, mogą skorzystać z przysługującej im ochrony prawnej. Obecnie obowiązujące prawo zabrania także missellingu.

Gdy potrzebujemy wsparcia, możemy skontaktować się z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub zgłosić sprawę do Rzecznika Finansowego, który zajmuje się także sprawami dotyczącymi ubezpieczeń.