Zimowa pożyczka dla każdego do 15 tys. złotych.

Sprawdź!

Informacje o pożyczkach
i finansach osobistych

Nieuczciwa sprzedaż czyli misselling

Nieuczciwa sprzedaż czyli misselling

Gdy decydujemy się na zakup od sprzedającego, wówczas mamy nadzieję, że dołoży on wszelkich starań, aby transakcja była w pełni udana. Niestety, w praktyce możemy spotkać się również z nieuczciwą sprzedażą, która w języku angielskim określana jest jako misselling. Czym dokładnie jest misselling i w jaki sposób możemy się przed nim ustrzec?

Nieuczciwi sprzedający mogą znaleźć się w każdej branży. W przypadku missellingu mówimy dokładnie o branży finansowej, z którą stykamy się regularnie, na przykład podczas zaciągania pożyczek, kredytów, zawierania umów ubezpieczeniowych.

Swoje przyczyny misselling ma w szczególności w chęci zysku. Firmy oraz sprzedawcy dążą do tego, aby sprzedać jak najwięcej, a w tym celu posuwają się do nierzetelnych działań. Pracownicy banków, firm ubezpieczeniowych dążą do tego, aby wyrobić normę i zyskać jak najwięcej na prowizji. W rezultacie cierpią na tym klienci, którzy wierzą im i często nie czytają umów, w których zapisy są już inne niż wyjaśnienia sprzedawcy.

Czym jest nieuczciwa sprzedaż?

Pojęcie nieuczciwej sprzedaży jest dość szerokie. Mogą na nią składać się mogą zarówno zachowania, jak i procedury handlowe oraz działania marketingowe, które mają na celu wprowadzenie konsumentów w błąd.

Przykładowe zachowania zaliczane do nieuczciwej sprzedaży to wprowadza konsumenta w błąd co do mechanizmu funkcjonowania oferowanego produktu, brak dokładnej informacji o funkcji i zastosowaniu danego produkty. Także mogą być to wprowadzająca w błąd reklama lub broszura, która nie obejmuje ważnych informacji informacje na temat danego produktu finansowego czy ubezpieczeniowego.

Wobec tego wtedy, gdy zawarliśmy umowę o pożyczkę gotówkową, a potem okazało się, że jej koszty są znacznie wyższe niż te wskazane przez sprzedającego, padliśmy ofiarą missellingu. Także ma to miejsce wtedy, gdy sprzedawca powie nam coś innego niż w umowie, na przykład wprowadzi nas błąd dotyczący zakresu polisy ubezpieczeniowej.

Jak możemy ustrzec się przed missellingiem?

Nikt z nas nie chciałby narazić się na misselling. Najprostszym sposobem, aby nie paść ofiarą takiego oszustwa, jest dokładne zapoznanie się z umową danego produktu finansowego czy ubezpieczeniowego. Niestety, takie umowy są dość zawiłe, pisane sformalizowanym językiem, mogą liczyć nawet kilkadziesiąt stron.

Gdy nie potrafimy samodzielnie przeanalizować, czy umowa jest bezpieczna i nie zawiera groźnych zapisów, możemy poprosić o to inne osoby. Pomóc może nam ktoś z rodziny, znajomych, możemy też zapytać o wątpliwe dla nas zapisy na forach internetowych albo skorzystać z pomocy radcy prawnego albo adwokata.

Co wtedy, gdy staliśmy się ofiarą missellingu?

Osoby, które stały się ofiarami nieuczciwej sprzedaży, mogą skorzystać z przysługującej im ochrony prawnej. Obecnie obowiązujące prawo zabrania także missellingu.

Gdy potrzebujemy wsparcia, możemy skontaktować się z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów lub zgłosić sprawę do Rzecznika Finansowego, który zajmuje się także sprawami dotyczącymi ubezpieczeń.

Ten wpis znajduje się w kategorii